Nasz Ślub - pytania do filmowca

1. Ile godzin pracuje filmowiec? Czy jest dopiero w Kościele, czy od przygotowań lub błogosławieństwa?

Odp. Zazwyczaj jestem od przygotowań w domu Panny Młodej (ok 2 godz. przed ślubem). Swoją pracę kończę w dniu wesela po oczepinach, ok godz. 1:00. Do tej godziny mam już wystarczająco dużo materiału. Ostatnią częścią współpracy jest sesja plenerowa w ustalonym dniu po weselu, jeśli takowa jest zaplanowana. Wszystko powyższe to dopiero część mojej pracy. Po zebraniu całości materiału spędzam później wiele godzin nad selekcją ujęć, obróbką audio i video, renderowaniem.

2. Ile kopii pendrive otrzymuje Para Młoda?

Odp. Para Młoda otrzymuje jeden pendrive. Jest oczywiście możliwość zamówienia dodatkowych kompletów np. dla rodziców, świadków itd. Filmy archiwizuję minimum rok, więc w przypadku utraty pendrive jest możliwość odzyskania filmów. Pendrive jest małym, łatwym do zgubienia przedmiotem więc zalecam zrobienie kopii bezpieczeństwa również we własnym zakresie.

3. Jaki jest czas oczekiwania na odbiór gotowych materiałów?

Na obróbkę i oddanie filmów przeznaczam maksymalnie 60 dni. Zawsze jednak staram się by ten okres skrócić do minimum 30 dni. Czas oczekiwania zaczyna się wraz z ukończeniem ostatniego naszego wydarzenia filmowego – wesela lub sesji plenerowej.

4. Czy sesja plenerowa musi być w jednej lokalizacji, czy jest możliwość aby w danym dniu odwiedzić np. 2 miejsca?

Odp. Zazwyczaj sesję plenerową organizujemy w jednym miejscu, lub dwóch jeśli miejsca te są po drodze. Czas, który nam jest potrzebny by uzbierać materiał filmowy zwykle nie przekracza 2-2,5 godz. Nie wykluczam jednak nawet całodniowych, czy kilkudniowych wyjazdów na sesję plenerową w odległe rejony kraju lub za granicę. Podlega to jednak osobnemu omówieniu i wycenie.

5. Na ślubie i weselu będzie fotograf. Czy jakoś się dogadacie?

Zawsze staram się by moja współpraca z fotografami była koleżeńska i jak najbardziej efektywna. Wyznaję zasadę, że oboje pracujemy dla dobra Pary Młodej i powinniśmy sobie w tym pomagać. Jasne, że czasem sobie w kadr wejdziemy, ale to nieuniknione przy tak dynamicznej uroczystości. Para Młoda też powinna mieć świadomość tego, że mimo wysiłków, nieraz któryś z nas znajdzie się na fotografii czy w filmie.

6. Czy każdy z gości znajdzie się w filmie?

Odp. Moim miejscem pracy jest głównie parkiet, filmuję bawiących się ludzi bo przecież to wesele. Zdaję sobie jednak sprawę, że są osoby, które z różnych powodów (wiek, kontuzje itd.) nie mogą się z wami bawić. Dlatego "poluję" na zabawne sytuacje przy stołach, gdy prowadzą one wesołe rozmowy, wznoszą toast lub śmieją się do rozpuku widząc oczepinowe szaleństwa.

7. Czy w czasie wesela potrzebujesz pełnego oświetlenia na sali.

Odp. Nie potrzebuję. Wiele sal weselnych oferuje delikatne oświetlenie, palą się świece na stołach, całość tworzy uroczy i nastrojowy klimat. Nie chciałbym go zepsuć, dlatego, stosuję stałe oświetlenie zamontowane na aparacie. Pozwala mi ono objąć filmowane osoby nie ingerując w nastrój sali.

8. Co jeśli przed naszym ślubem zachorujesz lub ulegniesz wypadkowi?

Odp. Cóż (odpukać) taka sytuacja może się zdarzyć każdemu. W takim przypadku natychmiast organizuję zastępstwo w postaci filmowca oferującego doświadczenie na moim poziomie i dysponującego sprzętem zbliżonym klasą do mojego. Filmowiec ten po wykonaniu zadania oddaje mi surowy materiał, ja zaś później osobiście zajmuję się jego obróbką w swoim własnym stylu.

9. Czy doliczasz zwrot kosztów dojazdu? Jeżeli tak, to ile wynoszą i czy trzeba zapewnić nocleg?

Odp. Tak. Standardową kwotą jest 1 zł za 1 km, jeśli muszę dojechać do was dalej niż 25 km w jedną stronę. Dojazd w odległości do 25 km jest darmowy. W przypadku noclegu zawsze proszę o niego w momencie gdy mieszkam w odległości większej niż 80 km od miejsca waszego wesela. Jest to sprawa indywidualnych ustaleń.

10. Z jakim wyprzedzeniem trzeba zarezerwować u Ciebie termin na nasz ślub?

Odp. Z reguły narzeczeni rezerwują u mnie termin z ponad rocznym wyprzedzeniem. Prawda jest taka, że czym szybciej tym lepiej. Powodem pierwszym jest to, że obowiązują stawki z roku, w którym podpisywana jest umowa, a wiemy, że z roku na rok wszystko drożeje. Powodem drugim i moim zdaniem kluczowym jest to, że zwlekając z wyborem filmowca w końcu zostaną wam ci, których finalne efekty pracy nie są na takim poziomie jakiego oczekujecie.